poniedziałek, 6 lutego 2012

Titania, Queen of the Fairies 3

Mój najnowszy postęp w pracy nad Titanią. Zaczęłam wyszywać jedno ze skrzydeł, po czym zdałam sobie sprawę, że srebrny Kreinik to nie 4 braid a blending filament - ufff, długa droga przede mną...:) (jeśli ktoś nie używał jeszcze rzeczonej nici - blending filament to przepiękna, ekstremalnie cienka metaliczna nić, która przepięknie się strzępi i plącze...:) )

My latest Titania progres. I started stitching one of the wings and realised that silver Kreinik thread is not a 4 braid but blending filament... Looks like a lot of fun to me....:) (for those who never use blending filament - this is a very pretty but awkward thread extremely thin and fraying).


I zbliżenie - dla tych, którzy nie wierzą, że na lnie można wyszyć równe krzyżyki...:)

And one more picture - for people who can't belive that working on linen gonna give you nice even looking stitches...:)

24 komentarze:

  1. ale bedzie cudny hafcik...napatrzec sie na niego nie moge...podziwiam i wzdycham...

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny ,a te krzyżyki takie równiusieńkie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna praca! a moim zdaniem właśnie na lnie wyszywa się równe krzyżyki, a na kanwie trudniej:D i dziękuję Ci za odpowiedź w sprawie wystających nitek:D pierwszy raz spotkałam się z taką metodą, jak widać człowiek uczy się całe życie! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.darievna.ru/page/vyshivaem-metodom-parkovki
      znalazłam taki link - tutaj jest szczegółowo wyjaśnione jak się parkuje nitki - moim zdaniem wyszywa się tak o wiele szybciej - z tym, że ja wyszywam od dołu do góry, bo tak mi wygodniej.

      Usuń
    2. ooo dziękuję, zaraz spojrzę:D niedawno na jakimś blogu widziałam haft jednokolorowy wyszywany półkrzyżykami, tzn, najpierw jedna postać w całości w jedną stronę i później wracając przykrywamy pierwszy półkrzyżyk- chyba to dobrze napisałam, też chyba nowa metoda?:D

      Usuń
    3. też mi się to gdzieś rzuciło w oczy... w sumie przy jednokolorowych wzorach mogłoby się to sprawdzić, chyba szybko by przybywało.

      Usuń
  4. Wygląda coraz ładniej!!! Jeszcze trochę i będzie następna na mojej liście:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh! I szyła je .. Pleasures - Sea .. Lekkie krzyże.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wygląda ta praca , z chęcią będę oglądać postepy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. oh wow ! So beautiful ! I love it! It's going to be a wonderful picture!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyszywasz. Podziwiam szczerze...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. it's definitely progressing. good luck with it!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny haft. Kolory są cudowne. A wyszywanie na lnie wygląda cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. A pewnie, że równo można. Kiedyś haftowałam wyłącznie na lnie i wracam od czasu do czasu. Coraz więcej piękna ukazuje się tu naszym oczom. Ale będzie świętowanie, jak skończysz :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Ja jestem zakochana w haftach z serii Mirabilia! Właśnie planuję zakupy do Syren, które Ty już skończyłaś! Chciałam się zapytać gdzie kupiłaś tkaninę do syren? Pozdrawiam! Mój mail: blond.ssmoczyca@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za miły komentarz! Z przyjemnością porozglądam się po Twoich blogach, widzę tu mnóstwo interesujących prac!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ mi się podobają Twoje hafty ;o) A te niesamowicie równiusieńkie krzyzyki ;o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiedz mi jeszcze Kochana gdzie Ty kupujesz taką piękną kanwę, albo len?

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie to będzie piękne, kiedy już skończysz! Nie mogę przestać oglądać :) Tytania będzie cudowna... No i dzięki Tobie odkryłam wzory Mirabilia, nie wiem jakim cudem dopiero teraz. Ale najważniejsze, że odkryłam :)
    Pozdrawiam, Kaja

    OdpowiedzUsuń
  17. Z największym podziwem patrzę na Twoje prace. Bardzo mi się podoba ta seria i chciałabym kiedyś też sie na to porwać. Tymczasem mam pytanie techniczne o koraliki Mill Hill. W jaki sposób je mocowałaś? Przyszywałaś nitką - jeśli tak to jaką? Czy klejem, a może jest jakaś inna metoda?
    A jak będziesz miała chęć zobaczyć moje prace, to zapraszam na hafty-czytanki.blog.onet.pl (istnieje dopiero od tygodnia).
    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  18. do tej pory Aploch była moim guru odnośnie krzyżyków jak spod maszyny - widzę że muszę zrobić dodatkowe miejsce na piedestale :)

    rewelacja, co tu dużo mówić :) Mam nadzieję że kiedyś uda mi się posiąść sztukę wyszywania tak równych krzyżyków :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudnie! Uczta dla oczu i serca :)

    OdpowiedzUsuń