Pokazywanie postów oznaczonych etykietą needlepoint. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą needlepoint. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lipca 2012

Ugly July

Nie tylko irlandzkie lato jest do niczego w tym roku - mój lipcowy ścieg jest chyba jedną z najbrzydszych rzeczy jakie popełniłam. Bardzo szkoda, ponieważ nici w tym miesiącu miałam przepiękne - przykurzone różwe Wildflowers i mszysto zielona Kreinik Silk Mori. Kto by pomyślał, że takie piękne kolory, dadzą w finale takie koszmarek :)
Zmieniłam nieco oryginał i ukośne ściegi wyszywałam ponad dwiema nitkami bazy - głównie dlatego, żeby skończyć wcześniej :)
Zbliżenia nawet nie wrzucam, uwierzcie, nic ciekawego :)


Not only the weather is nasty this summer in Ireland. July stitch is probably one of the most ugly things I have ever stitched. The July threads are very pretty - dusty pink Wildflowers and moss green Kreinik Silk Mori - but together.... as you can see below :) ...not really pretty... I changed the original stitch a little bit and wes stitching over two background threads instead of one - just to have it finished earlier :)

niedziela, 17 czerwca 2012

Anniversary Heart - June

Powoli wracają mi robótkowe zapędy. Udało mi się nadrobić czerwcowy ścieg serduchowy. Odeszłam nieco od założonego wcześniej schematu użycia kolorów i zamiast cieniowanej Wildflowers postawiłam na satynową DMC w pięknej pastelowej zieleni.

Muszę się jeszcze pochwalić, że udało mi się również ukończyć jeden z projektów, którymi zamierzam obdarować Jolę
,ale z uwagi na fakt, że będzie to niespodzianka, zdjęcia opublikuję dopiero po ukończeniu całości - oby niebawem :)

My version of Victorian Step. I used satin DMC floss number in beautiful pastel green (504).

piątek, 4 maja 2012

Anniversary Heart - may

W maju wyszywamy ścieg Trellis, zaproponowany przez jednego z moich needlepointowych idoli - Tony'ego Minieri. Pomimo mojego ostatniego ogólnego zniechęcenia do wszelakich robótek ręcznych, wyszywało się bardzo przyjemnie i szybko, ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu. Moje majowe nici to Caron Waterlilies kolor Ice (których prawie nie widać, jako iż zostały użyte do zrobienia długich ściegów podstawy), plus ThreadWorx w kolorze Rain Forest (to chyba jedna z moich ulubionych nici - piękne pastelowe - zielono-turkusowo-fioletowe). W wolnych przestrzeniach użyłam koralików Mill Hill numer 02017. In May we stitch Trellis Pattern by Tony Minieri. I like it a lot, it has a nice coverage - and this is what I love - and the little beads work together just great. My threads for this month were Caron Waterlilies in Ice, ThreadWorx in Rain Forest and Mill Hill beads nubrer 02017. Hope you like it :)

wtorek, 10 kwietnia 2012

Anniversary Heart - april

Mój kwietniowy ścieg. Na ten moment wygląda dosyć ciemno, jednakże w miarę zapełniania kolejnych pól, kolorystyka powinna się ładnie zrównoważyć.

My april Stitch of the Month. Looks quite dark for now but there gonna be more darker threads in following months, so I think colours should be balanced just fine.


piątek, 30 marca 2012

Anniversary Heart - march

Z powodu przeprowadzki, została odcięta od sieci na prawie misiąc - nie wiem jak teraz nadrobię zaległości na waszych blogach...:) Na szczęście kilka dni temu wróciłam na łono internetu, więc mogę zacząć pokazywać moje postępy. Na początek Anniversary Heart - bo przecież mamy już prawie kwiecień, a ja dopiero co skończyłam marzec. Bardzo podoba mi się ten wzór, kolejny sweterkowy, plus bardzo przypadł mi do gustu ten pastelowy misz -masz jaki przedstawia teraz sobą moja praca... do zobaczenia wkrótce :)

Because of moving I was off internet for nearly a month. Now there is so much to catch up on your blogs...:) Anyway eventually Iwe got broadband back and I can update my stitching progress. First of all - I we have nearly april already - my march stitch on Anniversary Heart. I really like it, think its a lovely pattern.





I mój marcowy TUSAL - musiała juz kilkakrotnie opróźniać słoiczek. Mam nadzieję, że opóźnienie nie wykluczy mnie z gry...:)

And my march TUSAL - had to empty the jar several times already...:)

sobota, 4 lutego 2012

Anniversary Heart - february

W tym miesiącu wyszywamy ścieg zwany Criss-Cross Hungarian. Bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu - przypomina mi jakiś rodzaj ściegu na drutach, pięknie odbija światło i daje ciekawy efekt przy obserwacji pod różnymi kątami, plus oczywiście piękne pokrycie bez prześwitów - czyli to co lubię najbardziej :)
Moje lutowe nici do Wildflowers Rosebud (kocham ten róż!) i 8 perłówka DMC 927. W oryginale przestrzenie pomiędzy większymi ściegami powinny byś wypełnione krzyżykiem, jednak z uwagi na wybrane nici i fakt, że wyszywam na congress, zostałam przy półkrzyżyku - inaczej byłoby za ciasno.

This month we stitch Criss-Cross Hungarian. I really like it - looks a little bit like some kind of knitting pattern to me. And I love this full coverage and beautiful light reflections :) My february floss id Wildflowers Rosebud (love this dusty pink!) and DMC 8 peral cotton 927. Because I stitch on congress - not monocanvas - I decided to do only half cross stitches instead of full stitches between diagonal elements - otherwiese will be too tight.





poniedziałek, 2 stycznia 2012

Anniversary Heart - january

Witajcie w Nowym Roku :)
W styczniu zaczynamy nowy tajemniczy needelpointowy projekt - Anniversary Heart od American Needlepoint Guild ( jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami - klikać tutaj).

Here we are in 2012 with a new mystery project from American Needlepoint Guild - Anniversary Heart (for more details click here).


Oczywiście postanowiłam postawić na moje ulubione kombinacje kolorystyczne - pastelowo-różowo-turkusowe - przesłodkie, prawda...? (jeśli ktoś jest zainteresowany pełną listą nici, zapraszam tutaj)

Of course I decided to go for my own colour combination. They are sweet, aren't they..>? :) (for full thread list click here)


Również zdecydowałam zrezygnować z 18ct monokanwy na rzecz drobniejszego congress cloth (24ct).

I also decide to stitch on white 24ct congress cloth instead of 18ct monocanvas.


W styczniu wyszywamy T-stitch - w zasadzie bardzo prosty ścieg, nadający jednak kanwie przyjemnego tła i faktury. Używamy nici nr 10, co w moim przypadku stanowi Caron Wildflowers Alpine Moss. Tak wygląda wyszyte styczniowe pole:

In january we do a T-stitch - very simple, giving a nice texture for canvas. We use thread number 10 which for me is Caron Wildflowers Alpine Moss. This is how completed january field look like:


piątek, 23 grudnia 2011

A Promise of Mystery - finished!

W końcu...! Zaczęłam ten wzór na początku tego roku i pierwsze bodajże 10 miesięcy poszło mi szybciutko, do czasu aż utknęłam przy zewnętrznym obramowaniu i ani rusz dalej... A końcu zmobilizowałam się wczoraj i udało się zakończyć :0 Także teraz mam kolejny gotowiec w kolejce do oprawy w przyszłym roku. Tym wzorem zaczęła się moja miłość do needelepointa, także traktuję go trochę jak eksperyment - z nićmi, ściegami, monokanwą... Wiele rzeczy bym teraz zmieniła, jednak to nie znaczenia, najważniejsze, że needlepoint zawładnął moim sercem i już snuję poważne plany na 2012 rok :)

Finally...! I started this project on the beginning of 2011 and done first 10 months very quickly and then stop on the outside border and couldn't move one... Eventually I sat yesterday and finished :) So now have another one in the q for framing in 2012 :) It was my first needlepoint project, so I treat it a little bit as experiment - with the threads, stitches, monocanvas... I would do a lot of things differently now but it doesn't matter - the most important I felt in love with needlepoint and have some serious stitching plans for 2012 already :)






To prawdopodobnie mój ostatni post przed Świętami, także chciałam życzyć wszystkim odwiedzającym mnie i waszym rodzinom cudownych Świąt i jak najwięcej czasu na robótki!

It is probably my last post before Christmas so I just want to wish all of you and your families to have a beautiful winter holidays and lots of time for stitching :)

niedziela, 4 grudnia 2011

Flowers of Italy - finished!

Grudniowy finisz spodobał mi się średnio - w zasadzie im dłużej patrzyłam, tym bardziej się przekonywałam, jednak ostatecznie zdecydowałam się na nieco inwencji własnej. Do rzeczy jednak - mój ogródek ma kształt prostokątny - czyli uporządkowany :) - i zamiast płotka z anielskich skrzydełek, otacza go solidny murek ze ściegu gobelinowego (Threadworx, kolor Botanic Garden). Gdyby ktoś chciał się czepnąć, że murek nieco nierówny i niesymetryczny, to informuję, iż powstawał wczoraj w godzinach nocnych, całkiem sporadycznie podczas wyszywania, więc jest jak jest :) Puste pola wypełniłam Kreinikiem 4 (3221, Heliodor) i niestety nie potrafię tego uchwycić na zdjęciach, jednak kolor jest idealnie dopasowany do całości (jasne złoto z zielono - fioletowymi refleksami). Grudzień mnie nie powala, jednak całość uznaję za całkiem przyjemną dla oka. Zapewne kiedy nabierze mocy urzędowej, prawdopodobnie zawiśnie gdzieś na ścianie.


I didn't really like the original version of december so decided to change it a little bit - and there it is - my finished Flowers of Italy by Ro Peace :) I used Threadworx in Botanic Garden for the border and Kreinik 4 (number 3221 - Heliodor) for the background. I know the border is not quite symetrical but it was made spontaneous last night and i decided to leave it like that.
Hope you like it :)





niedziela, 13 listopada 2011

Mini Mystery Monday by Laura Perin

Przyłączyłam się do Mini Mystery Monday na stronie L.Perin. jak możecie zobaczyć na zdjęciach, kolory które zdecydowałam się uzyć są totalnie "nie moje" - tak to już oficjalne - to najbrzydsze zestawienie kolorystyczne w historii needlepointa :) powód jest jeden - po prostu chciałam zaszaleć i spróbować gamy kolorystycznej, na którą bym się nigdy nie zdecydowała przy poważniejszym projekcie. Mój mąż ochrzcił ten projekt "meksykańskim", dla mnie to taki "latający cyrk" - bo jak u Monthy Pythona wszystkiego tam po troszeczku.

I decided to join Mini Mystery Monday project by L.Perin. On the pictures below you can see the colours I gonna use - thats official now - they are the most ugly colours in the needlepoint history :) I just want to try something new - normally I would rather choose something less bold but this time I went crazy - just want to have fun and try something I would never go for with a more "serious" project. My husband called these colours "mexican" like, for me they just "flying circus" - as exactly like in Monthy Python show there is a little bit of everything...:)


piątek, 4 listopada 2011

Flower of Italy november

W listopadzie przyszedł czas na Reverse Sprads Head czyli Odwrócone Głowy Szprotek. Wyszywało się bardzo prosto i szybko. Jestem niesamowicie ciekawa co Ro wymyśli dla nas w grudniu!

In november we stitch a motiv called Reverse Sprats Head. Quite simply and very quick. I'm very curious what's Ro gonna make us to stitch in december!






Rownież dzisiaj miałam niesamowita przyjemność odebrać z poczty przesyłkę - niespodziankę od Mamasi :) za wygranie drugiej nagrody w jej candy. oto co znalazłam - zestawik do wyszycia trzech karteczek, przydasie (zwłaszcza dziękuję za zawieszkę w kształcie kluczyka - świetna jest :) ) i oczywiście słodkości. Asiu, dziękuje bardzo, twoja paczka dzisiaj naprawdę rozweseliła mój dzień :)

Today I had also a very nice suprise package to collect from post office. It's a little gift from Mamasia for second prize in her candy. On the pictures below you can see what she sent me - little set for making cards, ribbon, buttons, loveli key-shaped charm and lots of sweets. Asiu, thak you very much, this package cheered up my day :)


piątek, 7 października 2011

Flower of Italy october and Christmas SAL sneak peek

W tym miesiącu wyszywamy element zwany Walnetto. Nigdy wcześniej go nie próbowałam i musze powiedzieć, że bardzo przypadł mi do gustu :)

This month we stitch motiv called Walnetto. I have never stitched it before and now like it very much !



Dostałam dzisiaj paczkę z 123.stitch z moimi materiałami na Świąteczny SAL. Zdecydowałam się na wzór Lili Soleil a wyszywać będę na białym płótnie Belfast, jedwabnymi nićmi Caron Waterlilies w kolorze Ice (jakżeby inaczej! :) ). Zamierzam równiez użyć koralików Mill Hill jednak nie jestem jeszcze pewna w którym odcieniu. Nie zaczęłam jeszcze wyszywać, także na razie zamieszczam zdjęcie materiałów.

My package from 123.stitch was delivered today so now I'm all set to start Christmas SAL I decided to go for this pattern of Lili Solieil I'm going to use Caron Waterlilies in Ice, white 32ct Belfast linen and Mill Hill Beads. I did,n start stitching yet so just a quick sneak peek on the photo below.

czwartek, 1 września 2011

Flower of Italy - september

W tym miesiącu wyszywamy element zwany Double Fan Dubled. Motyw ten jest mi doskonale znany, zawsze jednak trzymałam się od niego nieco z daleka, gdyż wydawał mi się bardzo skomplikowany i trudny do wyszycia - na szczęście jak się okazało to jedynie pierwsze wrażenie. Po chwili igła sama wskakuje w odpowiednie miejsce i całość okazuje sie nie taka straszna jakby się na początku wydawało :) na zdjęciach poniżej moja wersja wiatraczka - popełniłam dwie niewielkie pomyłki, ale zdecydowałam się nie pruć i zostawić tak jak jest :)

This month we stitch Double Fan Doubled. I always thought this stitch is very difficult to make, but it's actually only a first impresion. After a while you just follow your thread and thats it! So below you can see my version of fan - made two little mistkes but decided to leave it like this. Enjoy!



piątek, 5 sierpnia 2011

Flower of Italy - august

Sierpniowa odsłona kwiatków i muszę powiedzieć, że tym razem - po raz pierwszy - ścieg mnie rozczarował. Po pierwsze - wykonanie zajęło może z 20 min - i czuję ogromny niedosyt. A po drugie - jaki tak mi ta gwiazdka do ogólnej koncepcji projektu bardzo średnio pasuje... Cóż, pozostaje czekać na wrzesień :)

My august FOI stitch. I have to say I'm a little bit unhappy with this star. First of all to make it took maybe 20 min - thats much to quick, as I was hoping for more stitching pleasure :) And second - I don't really thing this star match the rest of the pattern - at least not at this stage of work - hope when I fill up the bottom everything gonna look nicer. So now I'm waiting for september :)


niedziela, 24 lipca 2011

Tucson Twilight finished!

Bardzo podoba mi się efekt końcowy, ten wzór dosłownie się mieni :) I już znalazłam dla niego przeznaczenie, po oprawieniu zawiśnie w przedpokoju, zaraz naprzeciwko naszej sypialni.

I'm very happy vith this pattern, it literally sparkles! After framing I gonna hang it on the wall just opposite our bedroom.




niedziela, 17 lipca 2011

Tucson Twilight 5

Ostatnimi czasy popracowałam trochę nad Zmierzchem. Jestem bardzo zadowolona z rezultatów :) Niestety, zdjęcia są do niczego, nie potrafię oddać połysku i iskrzenia nici, a pogoda za oknem mi kompletnie nie pomaga, gdyż aktualnie mamy październik raczej niż lipiec. Mam nadzieję skończyć ten wzór do końca przyszłego tygodnia, gdyz zamówiłam już materiały na Mermaids of the Deep Blue :)

I have been working on TT lately and I'm very happy with progress. Unfortunately pictures aren't quite accurate - you can't see the shine and sparkles of different fibres, everything on the photos looks very faded and pale... Weather is horrible today, october like rather than july so I'm not really able to take better photos. Anyway, I hope to finish this pattern next weekend as just have ordered threads and linen for Mermaids of the Deep Blue :)

Poza tym czekam z niecierpliwością na przesyłkę od Edyty :) Paczka, którą jej wysłałam powinna dotrzeć w połowie przyszłego tygodnia, jak tylko zostanie rozpakowana przez obdarowaną, uchylę rąbka tajemnicy :)

I'm very anxious to get package from Edyta :) She should recive hers about wednesday and as soon as she will unpack it I show you photos of the treats I sent her.


Przy okazji chciałabym serdecznie powitać nowe obserwatorki, mam nadzieję, że miło spędzicie u mnie czas :)

By the way I want to welcome new observers, hope you enjoy time spent here :)

sobota, 2 lipca 2011

Flower Of Italy - july

W lipcu wyszywamy ścieg zwany Sprats Head czyli Głowa Szprota :) Kolejny ścieg, który mną zawładnął i zaraz obok Chilly Hollow jest moim faworytem wśród wszystkich dotychczasowych ściegów FOI. Jedyne do czego mogłabym się doczepić, to fakt, że wyszywało się go zbyt szybko i czuję pewien niedosyt :) Uwielbiam ten piękny połysk anchorkowej perłówki! Na zdjęciu całości widać jak pięknie szprotki uzupełniają cały wzór, już nie przechyla się tak na prawo, za sprawą nieco ciężkawego Chilly Hollow, teraz mamy perfekcyjną równowagę.

In july we stitch a sprats head :) I love the sheen of anchor cotton pearl! It was so easy and simply to stitch, it makes me want more and more :) on the second picture you can see how nice the sprats heads compliments all the design, look like perfect harmony to me.



Tak się składa, że miałam juz okazję zapoznać się z tym ściegiem przy okazji Whimsy i jednego z Rainbow Gems Jean Hilton - nie pokazywałam go tutaj do tej pory, bo jakoś nie mam weny by wykończyć zawieszkę.

I have stitched this motiv already doing Whimsy and one of Jean Hilton Rainbow Gems as well - I have never showed this one here before as it's not finished yet.