Dostałam dzisiaj długo oczekiwane pozytywne wieści, że paczka po szeregu perypetii w końcu trafiła do Edyty :) Niestety gapa ze mnie i nie sfotografowałam całości - mam jedynie zdjęcia tego co sama od serca wykonałam.
Finally today I've got a good news - Edyta recived her package from me. It was my first swap so excuse me beeing silly but I didn't take a pictures of everything I sent her. Anyway below you can see photos of 4 thing handmade by me.
Na pierwszy ogień poszła poduszeczka obszyta koralikami wg. wzoru The Sweetheart Tree.
First of all is pincusion with The Sweetheart Tree pattern.
Następna było biscornu ze wzorem Atalie - dołączyłam również 3 modelinowe różyczki na szpilkach, które sama ulepiłam :)
Second was Atalie biscornu witch tree fimo clay roses and roses button I made myself :)
I ostatni upominek: obrazek z serii Picoti Picota - jednej z moich ulubionych.
And last one - picture from Picoti Picota - one of my favourites.
W paczce znalazły się również przydasie w postaci klamerek do ecu, wstążeczki, guziczki i słodkości, jednak pełna relację będzie można zobaczyć za jakiś czas na blogu Edytki.
In the package were a few little things as well but you gonna see them on Edyta's bloog soon.
I jeszcze jedna nowość - dotarła do mnie paczka z materiałami na Mermaids of the Deep Blue Mirabilli :) udało mi się nawet postawić dziś pierwsze krzyżyki - zdjęcia niebawem... :)
And one more thing - I recived my package with threads, beads and fabric for Mirabillia's Mermaids of the Deep Blue. I even managed to make couple stitches already - photos comming soon...:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biscornu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biscornu. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 lipca 2011
sobota, 26 lutego 2011
Biscornu
W końcu znalazłam chwilę, żeby dokończyć moje 15-elementowe blackworkowe biscornu. Jak na pierwszy raz, myślę, że wyszło całkiem nieźle. Z braku lepszego wypełniacza, włożyłam do środka zwykłą watę i dorzuciłam nieco lawendy - w mojej szafie pachnie teraz wiosną... :)
Finally I finished my 15 pieces blackwork biscornu. As it was my first time have to say I'm quite happy with result. I filled it up with a cotton wool and dry lavender - it smells like spring in my closed now... :)


Finally I finished my 15 pieces blackwork biscornu. As it was my first time have to say I'm quite happy with result. I filled it up with a cotton wool and dry lavender - it smells like spring in my closed now... :)


niedziela, 20 lutego 2011
Mój pierwszy blackwork / my first blackwork
Zafascynowałam się ostatnio blackworkiem - choć może niekoniecznie w wersji czarno-białej :) Czasami potrzeba mi wytchnienia od nadmiaru kolorów, faktur - i wtedy z przyjemnością sięgam po drobne evenweave i jedno cieniutkie pasemko Anchora... Oto co powstało kilka wieczorów temu - a w wolnej chwili zamierzam te skrawki poskładać w biscornu - takie jak tutaj
I'm fascinated with blackwork lately - but not necessary in black and white version :) Sometimes I need break from colours and textures - and then with great pleasure I get evenweave and thin strand of Anchor cotton... On the pictures below you can see what I made few evenings ago - and when I only find a few minutes time I will sew this pices together to create biscornu - just like you can see here


Pokażę również owoc mojej zabawy z farbowaniem tkanin - różowawa aida - ufarbowana grenadyną i evenweave - zabarwione kawą Lavazza :) Jako że farbowałam małe kawałeczki tkanin na próbę, myślę że będą jak znalazł na kolejne biscornu.
I show you results of my first fabric tinting. I used grenadine syroup for aida and Lavazza coffee for evenweave :) Because I tinted small pieces of fabrics only I thing they gonna be perfect for another biscornu.
I'm fascinated with blackwork lately - but not necessary in black and white version :) Sometimes I need break from colours and textures - and then with great pleasure I get evenweave and thin strand of Anchor cotton... On the pictures below you can see what I made few evenings ago - and when I only find a few minutes time I will sew this pices together to create biscornu - just like you can see here


Pokażę również owoc mojej zabawy z farbowaniem tkanin - różowawa aida - ufarbowana grenadyną i evenweave - zabarwione kawą Lavazza :) Jako że farbowałam małe kawałeczki tkanin na próbę, myślę że będą jak znalazł na kolejne biscornu.
I show you results of my first fabric tinting. I used grenadine syroup for aida and Lavazza coffee for evenweave :) Because I tinted small pieces of fabrics only I thing they gonna be perfect for another biscornu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





