Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exchange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exchange. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2011

Wymianka z Edytą 2 / Private exchange with Edyta 2

Dostałam dzisiaj długo oczekiwane pozytywne wieści, że paczka po szeregu perypetii w końcu trafiła do Edyty :) Niestety gapa ze mnie i nie sfotografowałam całości - mam jedynie zdjęcia tego co sama od serca wykonałam.

Finally today I've got a good news - Edyta recived her package from me. It was my first swap so excuse me beeing silly but I didn't take a pictures of everything I sent her. Anyway below you can see photos of 4 thing handmade by me.

Na pierwszy ogień poszła poduszeczka obszyta koralikami wg. wzoru The Sweetheart Tree.

First of all is pincusion with The Sweetheart Tree pattern.



Następna było biscornu ze wzorem Atalie - dołączyłam również 3 modelinowe różyczki na szpilkach, które sama ulepiłam :)

Second was Atalie biscornu witch tree fimo clay roses and roses button I made myself :)



I ostatni upominek: obrazek z serii Picoti Picota - jednej z moich ulubionych.
And last one - picture from Picoti Picota - one of my favourites.



W paczce znalazły się również przydasie w postaci klamerek do ecu, wstążeczki, guziczki i słodkości, jednak pełna relację będzie można zobaczyć za jakiś czas na blogu Edytki.

In the package were a few little things as well but you gonna see them on Edyta's bloog soon.


I jeszcze jedna nowość - dotarła do mnie paczka z materiałami na Mermaids of the Deep Blue Mirabilli :) udało mi się nawet postawić dziś pierwsze krzyżyki - zdjęcia niebawem... :)

And one more thing - I recived my package with threads, beads and fabric for Mirabillia's Mermaids of the Deep Blue. I even managed to make couple stitches already - photos comming soon...:)

czwartek, 21 lipca 2011

Wymianka z Edytą / Private exchange with Edyta

Ku mojej radości dostałam dzisiaj paczkę od Edyty :))) To moja pierwsza wymianka, więc emocji było co niemiara. Edyta spisała się na medal, jestem bardzo, ale to bardzo uradowana :) Całość utrzymana jest w fiolecie i różu (moje ulubione chyba kolory), począwszy od podkładek pod talerze i lawendowych podkładek pod kubki, poprzez szydełkową kosmetyczkę (zapewniam, że to fiolet, gdyż z niewiadomych przyczyn mój aparat fiolety oddaje jako granaty) a na sutaszowej broszce skończywszy :) Jako, że jestem osobą, która poza krzyżykami i needlepointem, o jakichkolwiek innych poczynaniach craftowych ma niewielkie pojęcie, jestem naprawdę pod wrażeniem. Broszka jest cudowna, misterna, po prostu śliczna! Kosmetyczka już znalazła swoja funkcję, jako składzik wstążeczek, a podkładki talerzowe i kubkowe już leżą na stole w kuchni. Broszka zostanie przetestowana w czasie sobotniego wyjścia :) Do całości Edytka dorzuciła mi pachnące mydełko w kształcie gwiazdki (już w użyciu), saszetkę lawendową, mulinki Ariadny (fioletowe oczywiście), herbatki i Kasztanki.

Kochana, naprawdę dziękuję ci z całego serca, sprawiłaś mi ogromną radość tą przesyłką :*

I received package from Edyta today. It was my first private exchange so there was a lot of excitement about it :) Im more than happy with what I got :))) Edyta kept everything in purples and pinks - my favorites colours. As you can see on the photos below I found in the package as follows: Purple placemats, two hand made round coasters with lavender motivs, little purple crochet bag and soutache broche. In the package I found also sweets, scented sachet, 2 strands of Ariadna cotton, scented soap and tea bags :)

Thank you very much Edyta, you made me very happy today and I love every bit you sent me :)