niedziela, 20 listopada 2011

Christmas SAL 3

Ostatnie zdjęcia mojego SALowego postępu. Uwielbiam ten wzór - wyszywa się bardzo szybko i przyjemnie, mimo że to sampler, nie ma mowy o monotonii. To ostatnia odsłona przed 21 grudnia - ponieważ jedna z zasad SALa zobowiązuje nas do publikacji gotowych prac nie wcześniej niż w tym dniu.

My recent progress on Christmas SAL - I just love this patern - it so plesant and easy to stitch! These are the last pictures before the 21st of december - as one of SAL rules is to public your completed pattern only after that day.
Hope you enjoy it!




niedziela, 13 listopada 2011

Mini Mystery Monday by Laura Perin

Przyłączyłam się do Mini Mystery Monday na stronie L.Perin. jak możecie zobaczyć na zdjęciach, kolory które zdecydowałam się uzyć są totalnie "nie moje" - tak to już oficjalne - to najbrzydsze zestawienie kolorystyczne w historii needlepointa :) powód jest jeden - po prostu chciałam zaszaleć i spróbować gamy kolorystycznej, na którą bym się nigdy nie zdecydowała przy poważniejszym projekcie. Mój mąż ochrzcił ten projekt "meksykańskim", dla mnie to taki "latający cyrk" - bo jak u Monthy Pythona wszystkiego tam po troszeczku.

I decided to join Mini Mystery Monday project by L.Perin. On the pictures below you can see the colours I gonna use - thats official now - they are the most ugly colours in the needlepoint history :) I just want to try something new - normally I would rather choose something less bold but this time I went crazy - just want to have fun and try something I would never go for with a more "serious" project. My husband called these colours "mexican" like, for me they just "flying circus" - as exactly like in Monthy Python show there is a little bit of everything...:)


poniedziałek, 7 listopada 2011

TUSAL freebies

Jako upominek w naszej TUSALowej zabawie przyszykowała dwie zawieszki do nożyczek. Jak widać wykonałam dwie, jedna bowiem powędruje do naszej organizatorki CyberJulki - Paulino, pozostawię tobie wybór :) Produkując te zawieszki zastosowałam proste elementy hardangera - uwielbiam ten haft, ale jestem kompletnie początkująca, wybaczcie więc nieporadność :)

Obydwa wzory są darmowe i pochodzą z Victoria Sampler.

I made these little scissor fobs as a gift for TUSAL winner. There is two of them as one gonna be little gift for CyberJulka - who organised all this fun for us :) I leave choice for her which one she like more that one she can keep for herself. Making these fobs I tried some hardanger stitches - like hardanger very much but these are my very beginnings so there are not perfect :)

Both patterns are free and can be found on Victoria Sampler webside.



32ct Belfast linen in Misty Blue, Caron Wildflowers 057 Buttercup and 143 Autumn Frost, DMC floss 745



32ct white Belfast linen, Caron Wildflowers 143 Autumn Frost, Anchor cotton floss 849, DMC 8 and 12 pearl floss 927.

piątek, 4 listopada 2011

Flower of Italy november

W listopadzie przyszedł czas na Reverse Sprads Head czyli Odwrócone Głowy Szprotek. Wyszywało się bardzo prosto i szybko. Jestem niesamowicie ciekawa co Ro wymyśli dla nas w grudniu!

In november we stitch a motiv called Reverse Sprats Head. Quite simply and very quick. I'm very curious what's Ro gonna make us to stitch in december!






Rownież dzisiaj miałam niesamowita przyjemność odebrać z poczty przesyłkę - niespodziankę od Mamasi :) za wygranie drugiej nagrody w jej candy. oto co znalazłam - zestawik do wyszycia trzech karteczek, przydasie (zwłaszcza dziękuję za zawieszkę w kształcie kluczyka - świetna jest :) ) i oczywiście słodkości. Asiu, dziękuje bardzo, twoja paczka dzisiaj naprawdę rozweseliła mój dzień :)

Today I had also a very nice suprise package to collect from post office. It's a little gift from Mamasia for second prize in her candy. On the pictures below you can see what she sent me - little set for making cards, ribbon, buttons, loveli key-shaped charm and lots of sweets. Asiu, thak you very much, this package cheered up my day :)


sobota, 29 października 2011

Christmas SAL 2

Moj malenki progres w Świątecznym SALu. Gdybym tylko miała nieco więcej czasu na wyszywanie ... Uwielbiam ten zimowy, mroźny look. I tak jak już wspomniałam wcześniej - wyszywanie Waterlilies to rozkosz dla mych rąk :D

My little progress on Christmas SAL. If I only had a little bit more time for stitching... I'm very happy with this frosty winter look. Simply love this pattern.



October TUSAL

Mój październikowy raport TUSALowy - wiem, że spóźniłam sie kilka dni, ale mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone :)

My october TUSAL report - I know I'm few days late but hope it's gonna be forgiven :)

wtorek, 18 października 2011

Dyniowy SAL 3/ Pumpkin SAL 3

A tymczasem moje dynia rośnie i rośnie...:)

And my pumpkin is growing bigger and bigger ...:)