wtorek, 4 października 2011

Dyniowy SAL 1/ Pumpkin SAL 1

Moja pierwsza odsłona dyni - pięknie się haftuje, bardzo przyjemnie. Uwielbiam te nici DMC, im więcej przybywa, tym bardziej utwierdzam się, że dokonałam słusznego wyboru kolorów. Obawiam się jedynie, że nie zdążę przed Halloween - bo taki cel sobie po cichutku założyłam. Ale co tam, to przecież nie o wyścigi chodzi, a o przyjemność wyszywania, prawda...? Pędzę pozwiedzać wasze blogi i popodziwiać dynie!

PS. w związku z pytaniami o mulinę - to DMC colour variations 4126 Desert Canyon (ta jaśniejsza) plus 4130 Chilean Sunset (ta rdzawa).

My first part of Pumpkin SAL. I have lot of joy stitching this pattern. I love these DMC overdyed floss, think it was a great choice. However I'm afraid I will not be able to finish before Halloween... But after all it all is not about being fast but about pleasure of stitching, isn't it...?



wtorek, 27 września 2011

September TUSAL

Zdążyłam przed północą :) Zdjęcia kiepskie, bo przy sztucznym świetle. Ale tych niteczek mi się już nagromadziło!

I made it before midnight :) Picture as you can see is not really good quality as was taken with electric light. Can't belive I collected so many ORTs already!

poniedziałek, 26 września 2011

Mermaids of the Deep Blue 8

W ostatni weekend udało mi się skończyć koralikowanie pierwszej z Syren. Miałam troszkę problemów z aplikacją wszystkich koralików - mimo że użyłam rekomendowanych materiałów, niemożliwością było zmieścić wszystkie koraliki, tak jak sugeruje to wzór. W niektórych miejscach musiałam ukrócić ich ilość, w przeciwnym wypadku, wyglądałoby to niechlujnie - to samo zrobię przy wyszywaniu kolejnej (niestety, nadal w miejscach szczególnego zagęszczenia paciorków, możecie zobaczyć że niektóre z nich nie chcą siedzieć prosto).

Tak czy inaczej rezultat bardzo mi się podoba, całość wygląda bardzo elegancko :) Wrzucam sporo zdjęć, bo starałam się uchwycić realne kolory i blask koralików.

Last weekend I finished beading one of the Mermaids. I had a little bit of hard time to apply some of the beads - I use recomended materials but in some place is just imposible to apply as many beads as the chart says. After a while I gave up and reduced amount of the beads - however as you can notice in some places they still quite tight and messy. I gonna go easy with the beads when doing second Mermaid so should look better.

Anyway, I love the result, looks so elegant! I know it's lots of photos but I tried to show the real colours and sparkles and shine of the beads.









piątek, 23 września 2011

Dyniowy SAL 1/ Pumpkin SAL 1

W minionym tygodniu miałam okazję zanurzyć się w magiczną atmosferę krętych uliczek i zaułków Barcelony... Pachnie tam już jesienią - ten niesamowity zapach za którym tak bardzo tęsknię tutaj w Irlandii. Wróciłam wypoczęta psychicznie, jednak w nieco melancholijnie - jesiennym nastroju, bardzo refleksyjnym, który powoduje, że jedyne na co mam ochotę to skulić się pod kocem i patrzeć na deszcz za oknem. Na zdjęciu fragment czarującej katalońskiej jesieni :)

Last week I was walking magic alleys of Barcelona. It's smells like autum there already - this incredible special smell I've been missing so much here in Ireland... I came back really relaxed but in kind of melancholic mood. Feels like the only thing I want to do now is curl up under the blanket and watch rain. On the pictures below you can see a little piece od charming catalonian autum :)



Wykorzystując ostatnie dni urlopu zapisałam się na dyniowy SAL. Wyszywać będę na kremowym hardangerze 22, zieloną muliną Anchora i cieniowanymi DMC - nici na zdjęciu.

Taking advantage on the fact I still have few days off work I joined Pumpkin SAL. Going to stitch on 22 counted ivory hardanger with green Anchor and multicolor DMC cotton floss.




Rozpoczęłam również "koralikowanie" Syren - nie powiem, żmudna to praca, ale jednocześnie bardzo przyjemna...:) fragmenty na zdjęciach poniżej, całość pokarzę po skończeniu.

I also starded beading Mermaids - it's very time consuming work but quite plesant have to say. I've got done only a little bit so far, gonna show overall look when finished.



Przy okazji bardzo dziękuję za takie pozytywne komentarze pod ostatnia odsłoną Syren, cieszę się niezmiernie, że się wam podobają :)

By the way thanx so much for all your comments under the last Memaids post. I'm glad you enjoy them as much as I do.

niedziela, 11 września 2011

Mermaids of the Deep Blue 6

Syreny prawie skończone :) Pozostała część konturów i koraliki. Piękne są, prawda...? Już się nie mogę doczekać, kiedy zawisną na ścianie!

Mermaids almost done :) There is only a few backstitches and all the beading to be done. They are beautiful, aren't they...? Can't wait to hang them on the wall in my sitting room!






czwartek, 1 września 2011

Flower of Italy - september

W tym miesiącu wyszywamy element zwany Double Fan Dubled. Motyw ten jest mi doskonale znany, zawsze jednak trzymałam się od niego nieco z daleka, gdyż wydawał mi się bardzo skomplikowany i trudny do wyszycia - na szczęście jak się okazało to jedynie pierwsze wrażenie. Po chwili igła sama wskakuje w odpowiednie miejsce i całość okazuje sie nie taka straszna jakby się na początku wydawało :) na zdjęciach poniżej moja wersja wiatraczka - popełniłam dwie niewielkie pomyłki, ale zdecydowałam się nie pruć i zostawić tak jak jest :)

This month we stitch Double Fan Doubled. I always thought this stitch is very difficult to make, but it's actually only a first impresion. After a while you just follow your thread and thats it! So below you can see my version of fan - made two little mistkes but decided to leave it like this. Enjoy!



poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Mermaids of the Deep Blue 5 and TUSAL

Wiem, że moje posty są ostatnio nieco monotematyczne, ale to tylko dlatego, że nie mogę się oderwać od Syren :) Poniżej mój weekendowy postęp.

My blog is getting quite boring lately but it's only because I can't just take my hands off the mermaids...:) Below you can see progress I made past weekend.




Dziś mamy nów, więc melduje się z moim pierwszym TUSALowym reportem. Chyba powinnam wziąć większy słoik :)

There is a new moon today so it's time for my first TUSAL report. Looks like I should use a bigger jar :)