W ostatni weekend udało mi się skończyć koralikowanie pierwszej z Syren. Miałam troszkę problemów z aplikacją wszystkich koralików - mimo że użyłam rekomendowanych materiałów, niemożliwością było zmieścić wszystkie koraliki, tak jak sugeruje to wzór. W niektórych miejscach musiałam ukrócić ich ilość, w przeciwnym wypadku, wyglądałoby to niechlujnie - to samo zrobię przy wyszywaniu kolejnej (niestety, nadal w miejscach szczególnego zagęszczenia paciorków, możecie zobaczyć że niektóre z nich nie chcą siedzieć prosto).
Tak czy inaczej rezultat bardzo mi się podoba, całość wygląda bardzo elegancko :) Wrzucam sporo zdjęć, bo starałam się uchwycić realne kolory i blask koralików.
Last weekend I finished beading one of the Mermaids. I had a little bit of hard time to apply some of the beads - I use recomended materials but in some place is just imposible to apply as many beads as the chart says. After a while I gave up and reduced amount of the beads - however as you can notice in some places they still quite tight and messy. I gonna go easy with the beads when doing second Mermaid so should look better.
Anyway, I love the result, looks so elegant! I know it's lots of photos but I tried to show the real colours and sparkles and shine of the beads.
poniedziałek, 26 września 2011
piątek, 23 września 2011
Dyniowy SAL 1/ Pumpkin SAL 1
W minionym tygodniu miałam okazję zanurzyć się w magiczną atmosferę krętych uliczek i zaułków Barcelony... Pachnie tam już jesienią - ten niesamowity zapach za którym tak bardzo tęsknię tutaj w Irlandii. Wróciłam wypoczęta psychicznie, jednak w nieco melancholijnie - jesiennym nastroju, bardzo refleksyjnym, który powoduje, że jedyne na co mam ochotę to skulić się pod kocem i patrzeć na deszcz za oknem. Na zdjęciu fragment czarującej katalońskiej jesieni :)
Last week I was walking magic alleys of Barcelona. It's smells like autum there already - this incredible special smell I've been missing so much here in Ireland... I came back really relaxed but in kind of melancholic mood. Feels like the only thing I want to do now is curl up under the blanket and watch rain. On the pictures below you can see a little piece od charming catalonian autum :)
Wykorzystując ostatnie dni urlopu zapisałam się na dyniowy SAL. Wyszywać będę na kremowym hardangerze 22, zieloną muliną Anchora i cieniowanymi DMC - nici na zdjęciu.
Taking advantage on the fact I still have few days off work I joined Pumpkin SAL. Going to stitch on 22 counted ivory hardanger with green Anchor and multicolor DMC cotton floss.
Rozpoczęłam również "koralikowanie" Syren - nie powiem, żmudna to praca, ale jednocześnie bardzo przyjemna...:) fragmenty na zdjęciach poniżej, całość pokarzę po skończeniu.
I also starded beading Mermaids - it's very time consuming work but quite plesant have to say. I've got done only a little bit so far, gonna show overall look when finished.
Przy okazji bardzo dziękuję za takie pozytywne komentarze pod ostatnia odsłoną Syren, cieszę się niezmiernie, że się wam podobają :)
By the way thanx so much for all your comments under the last Memaids post. I'm glad you enjoy them as much as I do.
Last week I was walking magic alleys of Barcelona. It's smells like autum there already - this incredible special smell I've been missing so much here in Ireland... I came back really relaxed but in kind of melancholic mood. Feels like the only thing I want to do now is curl up under the blanket and watch rain. On the pictures below you can see a little piece od charming catalonian autum :)
Wykorzystując ostatnie dni urlopu zapisałam się na dyniowy SAL. Wyszywać będę na kremowym hardangerze 22, zieloną muliną Anchora i cieniowanymi DMC - nici na zdjęciu.
Taking advantage on the fact I still have few days off work I joined Pumpkin SAL. Going to stitch on 22 counted ivory hardanger with green Anchor and multicolor DMC cotton floss.
Rozpoczęłam również "koralikowanie" Syren - nie powiem, żmudna to praca, ale jednocześnie bardzo przyjemna...:) fragmenty na zdjęciach poniżej, całość pokarzę po skończeniu.
I also starded beading Mermaids - it's very time consuming work but quite plesant have to say. I've got done only a little bit so far, gonna show overall look when finished.
Przy okazji bardzo dziękuję za takie pozytywne komentarze pod ostatnia odsłoną Syren, cieszę się niezmiernie, że się wam podobają :)
By the way thanx so much for all your comments under the last Memaids post. I'm glad you enjoy them as much as I do.
Etykiety:
cross stitching,
Mermaids of the Deep Blue,
Mirabilia,
Nora Corbett,
Pumpkin SAL
niedziela, 11 września 2011
Mermaids of the Deep Blue 6
Syreny prawie skończone :) Pozostała część konturów i koraliki. Piękne są, prawda...? Już się nie mogę doczekać, kiedy zawisną na ścianie!
Mermaids almost done :) There is only a few backstitches and all the beading to be done. They are beautiful, aren't they...? Can't wait to hang them on the wall in my sitting room!
Mermaids almost done :) There is only a few backstitches and all the beading to be done. They are beautiful, aren't they...? Can't wait to hang them on the wall in my sitting room!
Etykiety:
cross stitching,
Mermaids of the Deep Blue,
Mirabilia,
Nora Corbett
czwartek, 1 września 2011
Flower of Italy - september
W tym miesiącu wyszywamy element zwany Double Fan Dubled. Motyw ten jest mi doskonale znany, zawsze jednak trzymałam się od niego nieco z daleka, gdyż wydawał mi się bardzo skomplikowany i trudny do wyszycia - na szczęście jak się okazało to jedynie pierwsze wrażenie. Po chwili igła sama wskakuje w odpowiednie miejsce i całość okazuje sie nie taka straszna jakby się na początku wydawało :) na zdjęciach poniżej moja wersja wiatraczka - popełniłam dwie niewielkie pomyłki, ale zdecydowałam się nie pruć i zostawić tak jak jest :)
This month we stitch Double Fan Doubled. I always thought this stitch is very difficult to make, but it's actually only a first impresion. After a while you just follow your thread and thats it! So below you can see my version of fan - made two little mistkes but decided to leave it like this. Enjoy!
This month we stitch Double Fan Doubled. I always thought this stitch is very difficult to make, but it's actually only a first impresion. After a while you just follow your thread and thats it! So below you can see my version of fan - made two little mistkes but decided to leave it like this. Enjoy!
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Mermaids of the Deep Blue 5 and TUSAL
Wiem, że moje posty są ostatnio nieco monotematyczne, ale to tylko dlatego, że nie mogę się oderwać od Syren :) Poniżej mój weekendowy postęp.
My blog is getting quite boring lately but it's only because I can't just take my hands off the mermaids...:) Below you can see progress I made past weekend.
Dziś mamy nów, więc melduje się z moim pierwszym TUSALowym reportem. Chyba powinnam wziąć większy słoik :)
There is a new moon today so it's time for my first TUSAL report. Looks like I should use a bigger jar :)
My blog is getting quite boring lately but it's only because I can't just take my hands off the mermaids...:) Below you can see progress I made past weekend.
Dziś mamy nów, więc melduje się z moim pierwszym TUSALowym reportem. Chyba powinnam wziąć większy słoik :)
There is a new moon today so it's time for my first TUSAL report. Looks like I should use a bigger jar :)
Etykiety:
cross stitching,
Mermaids of the Deep Blue,
Mirabilia,
Nora Corbett,
TUSAL
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Mermaids of the Deep Blue 3
Dzisiaj poniedziałek co oznacza, że czas na moje cotygodniowy raport postępów nad Syrenami (niestety, mam czas na wyszywanie jedynie podczas weekendów). Wyglądają bardzo stylowo, prawda..?
Today is monday what means thats time for my weekly Mermaids update (I can only manage to stitch them on weekends). Here they are - they look quite stylish, don't they...?
Today is monday what means thats time for my weekly Mermaids update (I can only manage to stitch them on weekends). Here they are - they look quite stylish, don't they...?
Etykiety:
cross stitching,
Mermaids of the Deep Blue,
Mirabilia,
Nora Corbett
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























