Wiem, że moje posty są ostatnio nieco monotematyczne, ale to tylko dlatego, że nie mogę się oderwać od Syren :) Poniżej mój weekendowy postęp.
My blog is getting quite boring lately but it's only because I can't just take my hands off the mermaids...:) Below you can see progress I made past weekend.
Dziś mamy nów, więc melduje się z moim pierwszym TUSALowym reportem. Chyba powinnam wziąć większy słoik :)
There is a new moon today so it's time for my first TUSAL report. Looks like I should use a bigger jar :)
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Mermaids of the Deep Blue 3
Dzisiaj poniedziałek co oznacza, że czas na moje cotygodniowy raport postępów nad Syrenami (niestety, mam czas na wyszywanie jedynie podczas weekendów). Wyglądają bardzo stylowo, prawda..?
Today is monday what means thats time for my weekly Mermaids update (I can only manage to stitch them on weekends). Here they are - they look quite stylish, don't they...?
Today is monday what means thats time for my weekly Mermaids update (I can only manage to stitch them on weekends). Here they are - they look quite stylish, don't they...?
Etykiety:
cross stitching,
Mermaids of the Deep Blue,
Mirabilia,
Nora Corbett
sobota, 13 sierpnia 2011
Totally Useless Sal :)
niedziela, 7 sierpnia 2011
Mermaids of the Deep Blue 2
Jak powyżej - mój weekendowy progres. Świetnie się wyszywa, w zasadzie wzór nie jest specjalnie skomplikowany, tylko coś koło 30 kolorów nici. Podejrzewam, że schody zaczną się przy koralikach... :)
As above - my weekend progress. I enjoy stitching this pattern very much. Actually it is not so complicated - only about 30 colours of the threads but it may be quite difficult to place all the beads at the end...:)
As above - my weekend progress. I enjoy stitching this pattern very much. Actually it is not so complicated - only about 30 colours of the threads but it may be quite difficult to place all the beads at the end...:)
Etykiety:
cross stitching,
Mermaids of the Deep Blue,
Mirabilia,
Nora Corbett
piątek, 5 sierpnia 2011
Flower of Italy - august
Sierpniowa odsłona kwiatków i muszę powiedzieć, że tym razem - po raz pierwszy - ścieg mnie rozczarował. Po pierwsze - wykonanie zajęło może z 20 min - i czuję ogromny niedosyt. A po drugie - jaki tak mi ta gwiazdka do ogólnej koncepcji projektu bardzo średnio pasuje... Cóż, pozostaje czekać na wrzesień :)
My august FOI stitch. I have to say I'm a little bit unhappy with this star. First of all to make it took maybe 20 min - thats much to quick, as I was hoping for more stitching pleasure :) And second - I don't really thing this star match the rest of the pattern - at least not at this stage of work - hope when I fill up the bottom everything gonna look nicer. So now I'm waiting for september :)
My august FOI stitch. I have to say I'm a little bit unhappy with this star. First of all to make it took maybe 20 min - thats much to quick, as I was hoping for more stitching pleasure :) And second - I don't really thing this star match the rest of the pattern - at least not at this stage of work - hope when I fill up the bottom everything gonna look nicer. So now I'm waiting for september :)
niedziela, 31 lipca 2011
Mermaids of the Deep Blue 1
...Two daughters of the sea swim gracefully toward treasure lost.
Their tails sparkle like diamonds and emerals.
Their hair flows around them like veils of silk.
They are real and fairytale combined to become beauties of the deep...
Rozpoczęłam kolejny długofalowy projekt - moje wymarzone Mermaids of the Deep Blue Nory Corbett :) Wzór ten zachwycał mnie od zawsze, uwielbiam syreny i wszystko co z nimi związane więc docelowo nie zamierzam poprzestać na tym jednym wzorze - cała syrenia seria mnie urzekła.
Wyszywam korzystając z materiałów zalecanych przez producenta - nici DMC i Kreinik, płótno Belfast w kolorze Amsterdam Blue i koraliki Mill Hill. Przyznam, że nieco obawiałam się tego Amsterdam Blue, gdyż po skończeniu zamierzam ten wzór oprawić i nieco przerażały mnie te niebieskości - bezpodstawnie na szczęście, bo okazało się, że Amsterdam Blue to piękne połączenie niebieskiego, szarego i zielonego - dokładnie jak kolor morza u nas na plaży późnym letnim popołudniem.
Kusiło mnie nieco, żeby zamiast zalecanego płótna pokusić się o jakieś ręcznie farbowane cieniowane, jednak teraz jestem zadowolona, że zostałam przy jednolitym tle - przy tej ilości koralików i Kreinika, cieniowane tło chyba dałoby efekt przeładowania...
Tak czy inaczej - poniżej moja pierwsza odsłona Syren :) (jeszcze bez koralików, więc nieco niekompletna).
I started another long-term project - my dream Mermaids of the Deep Blue by Nora Corbett :) I always adored this pattern and I love mermaids so probably it will not be my only one design from that series - all of them are amazing.
I stitch with recomended materials - threads from DMC and Kreinik, 32 counted Belfast linen in Amsterdam Blue and Mill Hill beads. I was a little bit worry about this "Amsterdam Blue" colour, but I really like it - its kind of blue, grey and green mixture and reminds me colour of sea waters on "our" beach in late summer afternoon.
I was also a little bit tempted to change recomended fabric for some hand dyed linen as some of them are really stunning. Now I'm actually happy I stayed with one colour fabric as all the beads and metalic threads are really shiny and with overdyed background it may give kind of messy look at the end...
Anyway below you can see my first stitches on Mermaids - still with no beads so a little bit uncompleted :)
Their tails sparkle like diamonds and emerals.
Their hair flows around them like veils of silk.
They are real and fairytale combined to become beauties of the deep...
Rozpoczęłam kolejny długofalowy projekt - moje wymarzone Mermaids of the Deep Blue Nory Corbett :) Wzór ten zachwycał mnie od zawsze, uwielbiam syreny i wszystko co z nimi związane więc docelowo nie zamierzam poprzestać na tym jednym wzorze - cała syrenia seria mnie urzekła.
Wyszywam korzystając z materiałów zalecanych przez producenta - nici DMC i Kreinik, płótno Belfast w kolorze Amsterdam Blue i koraliki Mill Hill. Przyznam, że nieco obawiałam się tego Amsterdam Blue, gdyż po skończeniu zamierzam ten wzór oprawić i nieco przerażały mnie te niebieskości - bezpodstawnie na szczęście, bo okazało się, że Amsterdam Blue to piękne połączenie niebieskiego, szarego i zielonego - dokładnie jak kolor morza u nas na plaży późnym letnim popołudniem.
Kusiło mnie nieco, żeby zamiast zalecanego płótna pokusić się o jakieś ręcznie farbowane cieniowane, jednak teraz jestem zadowolona, że zostałam przy jednolitym tle - przy tej ilości koralików i Kreinika, cieniowane tło chyba dałoby efekt przeładowania...
Tak czy inaczej - poniżej moja pierwsza odsłona Syren :) (jeszcze bez koralików, więc nieco niekompletna).
I started another long-term project - my dream Mermaids of the Deep Blue by Nora Corbett :) I always adored this pattern and I love mermaids so probably it will not be my only one design from that series - all of them are amazing.
I stitch with recomended materials - threads from DMC and Kreinik, 32 counted Belfast linen in Amsterdam Blue and Mill Hill beads. I was a little bit worry about this "Amsterdam Blue" colour, but I really like it - its kind of blue, grey and green mixture and reminds me colour of sea waters on "our" beach in late summer afternoon.
I was also a little bit tempted to change recomended fabric for some hand dyed linen as some of them are really stunning. Now I'm actually happy I stayed with one colour fabric as all the beads and metalic threads are really shiny and with overdyed background it may give kind of messy look at the end...
Anyway below you can see my first stitches on Mermaids - still with no beads so a little bit uncompleted :)
Etykiety:
cross stitching,
Mermaids of the Deep Blue,
Mirabilia,
Nora Corbett
Subskrybuj:
Posty (Atom)












